Komar 2351

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1



Komar 2351 model produkowany w latach 1976 - 1977 przez Zjednoczone Zakłady Rowerowe Bydgoszcz. Silniki dostarczane były przez Zakłady Metalowe "Dezamet" im. Tomasza Dąbala z Nowej Dęby. W porównaniu z poprzednim modelem 2350, zastosowano nowe zawieszenie przednie - teleskopowe zamiast wahacza pchanego (co znacznie poprawiło prowadzenie), poprzez zmianę zawieszenia zastosowano nową obudowę lampy przedniej. Zmieniono także kształt dźwigni hamulca tylnego.

Na małej wsi pomiędzy Gorzycami, a Stalową Wolą pewien człowiek w latach 70-tych nabył nowego Komara. Używał go sporadycznie jako środek transportu w pole i do pobliskiego sklepu. Z czasem mimo znikomego przebiegu Komarek jak to Komarek zaczął miewać humory, a później całkowicie odmówił posłuszeństwa. Syn owego człowieka nie był zainteresowany dwoma kółkami, więc Komar spoczął w stodole. Wnuczek zaś z młodzieńczym zapałem starał się uruchomić maszynę, ale ciągły brak iskry położył go na łopatki, więc stodoła stała się na lata stałym miejscem spoczynku Komara.

Jego los odmienił się przez przypadek. Pewnego dnia mój kolega dowiedział się, że na wsi stoi zaniedbany Komar, a właściciel jest skory sprzedać go za symboliczną cenę. Pojechaliśmy zobaczyć o czym w ogóle mowa. Była to sobota dnia: 30.05.2009 roku przełomowy dzień w losach tego motoroweru. Komar stał w stodole, zastawiony różnymi gratami, deskami, przykryty grubą warstwą kurzu. Wypchać się go nie dało, ale wynieść owszem. Kiedy wyszedł z mroku stodoły na światło dzienne okazał się prawie kompletnym motorkiem. Brakowało świecy zapłonowej, ale silnik się kręcił, poza tym brak korka paliwa (zbiornik pełen śmieci, słomy, pyłu), brak schowków narzędziowych, stłuczony klosz tylnej lampki, koła bez powietrza... i takie tam nieistotne drobiazgi. Po krótkiej negocjacji ceny Komarek wylądował w bagażniku samochodu i trafił do mojego garażu. Po wymyciu okazało się że nie jest tak źle. Pod tym kurzem Komarek miał fabryczny lakier (lekko poobijany, ale fabryczny), nominalny cylinder, zaplombowany silnik, fabryczne opony (podejrzewam że i dętki). Wystarczyło wymienić cewkę zapłonową, przeczyścić mocno wypalone styki przerywacza, ustawić zapłon, wkręcić świecę - dwie strzykawki paliwa do gaźnika i Komarek ożył na nowo !

W bardzo krótkim czasie udało się uzupełnić braki, (niestety z chromami czas nie obszedł się łagodnie i w przyszłości trzeba będzie odnowić wszystkie powłoki galwaniczne). Komarek tak mnie urzekł swoim klimatem, że wraz z dwoma kolegami (także lekko szurniętymi na punkcie motoryzacji) wybraliśmy się na Ogólnopolski Zlot Motocykli Biłgoraj 2009, trasa długości 80 km w jedną stronę, niestety około 10 czy 20 km przed Biłgorajem (po przerwie chłodzącej) Komarek na nowo odmówił posłuszeństwa, niestety padła cewka zapłonowa, a tej nie wziąłem w zapasie na drogę - sprzęt w bagażniku samochodu osobowego wrócił do domu. Zająłem się więc fabryczną cewką zapłonową, okazało się że wystarczy zlutować kabelek i wszystko będzie OK, tak więc Komarek znowu otrzymał swoją fabryczną cewkę zapłonową z końca lat 70-tych, regulację zapłonu i znowu zaczął działać - tak jest do dnia dzisiejszego. Obecny wygląd Komara - zdjęcie poniżej. Od czasu zakupu trochę się zmieniło, pojazd powoli jest restaurowany, ale cały czas jest gotowy do drogi. Otrzymał pokrywy schowków narzędziowych, nowe: pierścienie, tarcze sprzęgła, kolanko wydechu, lusterko, osłonę łańcucha, tulejki i osłony zawieszenia przedniego, chromowane koła, dętki, opony, korek zbiornika paliwa i trąbkę. Zostanie zachowany w pełnym oryginale. Poniżej znajduje się link do filmu zamieszczonego w serwisie YouTube, przedstawia odpalenie komara po tygodniowym postoju. http://www.youtube.com/watch?v=7AWlXGydFXw

Dane techniczne i regulacyjne:
Silnik Dezamet Nowa Dęba model: S38ZB4 jednocylindrowy (średnica cylindra 38 mm, skok 44 mm), dwusuwowy z przepłukiwaniem zwrotnym, chłodzony powietrzem, stopień sprężania 6,5:1. Gaźnik GM12F. Sprzęgło mokre (2 tarczowe). Skrzynia biegów 2 biegowa, ręczna zmiana przełożeń (olej skrzyni biegów 80W90 ilość 0,5 L). Prądnica 6V moc 20W. Kąt wyprzedzenia zapłonu 3 mm przed ZZ, odstęp styków przerywacza 0,3 - 0,4 mm. Świeca zapłonowa Iskra F-80 odstęp elektrod 0,5 - 0,6. Mieszanka paliwowo-olejowa w stosunku 25:1. - Moc silnika 1,4 KM. - Maksymalny moment obrotowy 2,8 Nm przy 2750 obr./min. - Zużycie paliwa około 2 L / 100 km (mieszanka 1:25). - Prędkość maksymalna 45 - 50 km/h. - Masa silnika (bez oleju) 10,3 kg. - Koła: obręcze stalowe, chromowane o średnicy 19 cali (36 szprych), szerokość opony 2,25. - Pojemność zbiornika paliwa 6 L. - Fabrycznie pojazd nie posiadał sygnału dźwiękowego. Na wyposażeniu była pompka kół i komplet narzędzi.